Margerytki albo cykl biologiczny

nie miały więcej niż osiemnaście lat
siostra przyniosła je rano
jeszcze ślepe
mgłą ubrane

w południe
miały już lat trzydzieści
szeroko otwierały złote oczy
rozpostarte liście
z trudem mieściły się w wazonie

przyszedł wieczór
i wyniosłam je do kubła na śmieci
malutkie pomarszczone

H.Poświatowska

2010
marzec
luty
styczeń
2009
listopad
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
halo, tu jestem! | 2010-03-18 | 17:21:50
Siedzimy u Siostry M. w luksemburdzkim mieszkaniu. Ogladamy film. Big Lebowski. I nagle: puk!
Po chwili znow: puk. puk. puk!!!!
Chwytam M za rekę i przytykam do brzucha. Smiejemy się do siebie. Nareszcie kopie!
I jak zaczęlo, tak kopie non stop prawie. Straaasznie dziwne uczucie. Filmu nie zapamietałam, bo byłam skupiona na odbieraniu kopnięć. Nadaje morsem? Skoro mamusia morse'a zna to i moze dziecko także??

Luksemburg ciekawe państwo/miasto.
Mieszanina kultur, głównie francuskiej, niemieckiej, holenderskiej i belgijskiej. Swietny szampan, boskie czekoladki i desery, rewelacyjne zarcie. Drogo.
Język straszny. Brzmi tak, ze az uszy bolą.
I zimno. Jak to na kontynencie.

A Szampanie koniecznie trzeba odwiedzić w sezonie. I wtedy kiedy bedę mogla wreszcie pić. Czyli za jakiś rok. Ha.
troszka
skomentuj (4) | up | down
tylek bynajmniej nie z hollywoodu | 2010-02-10 | 14:27:47
Sny mam jak filmy krotkometrazowe. Intensywne, o roznej tematyce.
Horrory, filmy akcji, sensacyjne, obyczajowe i te z rozowa wstazeczka tez, a jakze. Darmowa nocna rozrywka. Nie powiem ze nie jest fajnie. Dzieki tym snom moge spokojnie przespac 12 godzin z jedna przerwa na siku, zazwyczaj okolo 6 rano. Dopiero alarm, ustawiony z rozsadku, wyrywa mnie ze srodka akcji.
Dodam, ze sny pamietam doskonale. Nie jest to zawsze takie dobre niestety.

W nic sie nie mieszcze. Nie mam co na tylek wlozyc. Tylek jak tylek, dzinsy wciagne, ale zapiac juz sie nie da nawet pod brzuchem. Zaraz jade na zakupy, bo w worku chodzic nie bede. Glownie dlatego ze nie mam worka.

Nastroje zmienne. Od euforii bez powodu do placzu bez powodu.
W pracy ciezko jak cholera. Chodze, prosze, blagam, by dali troche roboty w biurze bym na tylku mogla posiedziec i zero odzewu. Z desperacji poprosilam po transfer do innego wiekszego zakladu.
Moze cos wymysla, bo juz dluzej nie dam rady.
Kilogramy nabijam w takim tempie ze nogi nie wyrabiaja. Cholerna tarczyca.
Zrec przeciez musze. Bo sprobuj nie jesc kiedy takie stanowcze rozkazy z brzucha plyna. Gdy paszy nie ma od razu kara w postaci mdlosci. Terror.

Zaczynam miec klopooty z pamiecia i organizacja. Jak nie zapisze to nie ma zmiluj, zapomne.

Aha. Nienawidze pracowac w weekendy.

Howgh
troszka
skomentuj (1) | up | down
apdejt | 2010-01-20 | 17:37:55
Na pewno jest jedno (a szkoda), na pewno duze (w szpitalu z tego powodu zmienili termin porodu na wczesniejszy) o plci ciagle nieznanej (i chyba przy tym zostaniemy, bo lubimy niespodzianki!).
Fika taki aerobik, ze nie ma watpliwosci po kim to ma:)
Brzuch tymczasem coraz wiekszy, rzyganie juz tylko okazjonalne, a zmeczenie mniejsze.

Cieszymy sie coraz bardziej, a ja ciagle nie moge uwierzyc ze bede miala dziecko. Ja?! Dziecko?!
troszka
skomentuj (2) | up | down
Alien? | 2009-11-27 | 17:48:53
Ja wiem ze listopad, ze pada i ciemno i zimno i ponuro i wszystkim sie chce tylko spac. Ale ja normalnie mam mase enegrii. I na ten przyklad zeszlej jesieni to 6 razy w tygodniu raznym krokiem maszerowalam tuz po pracy na kicanie (jak to mawia M). spinning, circuits, body pump, aerobics, bieznia, basen, lbt...no wszystko.

Teraz jednak jakis alien w moim brzuchu mowi mi co mam robic! Krzyczy: Matka! Spac! Matka jesc! Matka spac! Matka jesc! Jesc! Jesc!
Sie tam skubaniec mi w srodku urzadza i mebluje a ja zycia przez niego nie mam. Do pracy ledwo co laze, a moja postawa nie nalezy bynajmniej do najbardziej pochwalanych. Zasadniczo wisi mi absolutnie wszystko i snuje sie z kata w kat udajac ze cos robie myslac w kolko o jedzeniu lub spaniu. I pomyslec ze to dopiero poczatek!

Jak bardzo pocztek to nie wiem. Zgaduje ze tydzien siódmy. Lekarz bowiem jak to bywa w tym uroczym kraju pogratulowal, upewnil sie (trzy razy) ze sie ciesze oraz czy malzonek sie na pewno tez cieszy (dwa razy) poradzil bym nie pila alkoholu i wyslal do domu. Pierwsze badanie mam miec w polowie calej imprezy czyli w 20 tygodniu. Na wspomniana przeze mnie chorobe tarczycowa pokiwal glowa ze pewnie dawke "sie zwiekszy". Natomiast nie wyjasnil kto i kiedy tego dokona. Aha, i dostalam ulotki o przemocy w rodzinie.
Czarownie.
Na szczescie Do Londka nie az tak daleko i w poniedzialek wizyta w polskiej klinice. Zaplace to i przebadaja i usg zrobia i moze sie wreszcie dowiem co dokladnie mi tam w srodku siedzi.

 
troszka
skomentuj (2) | up | down
równanie | 2009-11-08 | 13:46:08
1+1=3
troszka
skomentuj (9) | up | down
przemeblowujé... | 2009-09-24 | 20:25:38
...w swojej glowie.
troszka
skomentuj (3) | up | down
idzie... | 2009-09-19 | 13:21:02
...nowe
troszka
skomentuj (1) | up | down
dlaczego.. | 2009-08-30 | 22:11:13
..tak bardzo boli?
troszka
skomentuj (1) | up | down
:: księga pokładowa ::

:: maszynownia ::



bagaż podręczny
kwestia smaku gotowanie 4
delicious gotowanie3
everyone active sport
nasza klasa szukaj znajomych
republika serwer
BBC good food gotowanie2
mniam gotowanie
Sea Cloud "mój" statek
easy jet viva bristol!
merlin knigi!
gmail mejlowanie
national express bilety
megabus from £1only!
ryanair latanie tanie

porty
kociubinska
od-rana-do-wieczora
zimno
skafander
radziecki termos
meg
girri
cloudy
zibra
barbarella
mielony
stardog
lejdis
so so
vilq
czapka-uszatka
rozmowy ilustrowane
sistermoon!
ja-qbek
żona mnie opierniczyła
chłopiec z plasteliny
cashew
wektor
pierwsza żona!
bazylek
chimerka
haniuta
trzaskprask!

troSZkę wiedzy
administracja morska
IMGW Instytut Meteo
HELCOM europejskie wybrzeże
MAPY EUROPY może się przydać
EUCC ochrona wybrzeży

inspiracje
national-geographic czytam czytam
AM prosta (?) droga na morze
lonebiker Biketrips around the world
Pogoria choć raz na wielkim żaglowcu...
emigracja do NZ marzy Ci się Kraina Kiwusów?
ekspedycje australijskie czerpać z doświadczeń innych:)
Wybrzeża Australii geo geo geografia
stopem po świecie tylko brać przykład...

przyjaciele i znajomi
inna para kaloszy przez obiektyw
motodiabły
paciorkowce z życia Paciorków
Quo Vadis chłopaki grają ostro
IKF tak się bawi IKF!
K.H.A.K.I gra w khometkę:)
niemyte duszyczki codzienne impresje...
cierń sługa cienia:)
© Copyright falowanie 2003-2006 | design Yano 2006 | All Rights Reserved